niedziela, 7 stycznia 2018

Nie chcę jeść.

Witaaaajcie!
Przez ostatnich parę dni nie byłam sobą. Hm... Tak przynajmniej czuję. Prawie nic nie jadłam. Np. wczoraj - kilka chipsów i alkohol. Oczywiście tyle, że w limicie się zmieściłam, ale lepiej jakbym tego przecież nie piła... Dziś z kolei już zjadłam coś. W sumie to wepchnęłam, bo skoro prawie nic nie jem od kilku dni i piję to jestem bardzo słaba. Żołądek mi się bardzo skurczył i po sałatce i kilku ziemniaczkach musiałam odpocząć, co i tak nie pomogło. Poszłam zwymiotować, bo mi się niedobrze zrobiło. Wcześniej zjadłam frytki z piekarnika, a niedawno taką samą sałatkę. Czuję się mega ciężko, mam ochotę niczego nie jeść, bo to jest straszne - brzuch jest ogromny po jakimkolwiek posiłku, to poczucie ciężkości, ból, nudności... A to tylko sałatka! I mam wrażenie, że tyję jak cokolwiek jem... Masakra.

Sprawy z moim ex zaczynają się coraz bardziej klarować. Jutro do mnie przychodzi po jakieś swoje rzeczy, które zostawił. Cóż, taka kolej rzeczy. Nie chcę z nim być. Za bardzo mnie zranił. Tak, że wszystko odeszło.
Natomiast sytuacja z P. się rozwija. Widzimy się ostatnio codziennie, a nawet kilka razy dziennie. Przyjeżdża do mnie do pracy i takie tam :) Rozmawiamy przez telefon nawet po pół godziny :D Jestem przeszczęśliwa. On jest naprawdę cudowny! Mogę być przy nim naprawdę sobą. I widzę, że ja mu się chyba też podobam - choćby to, że jedzie kilka kilometrów, żeby mnie w pracy odwiedzić na 10 minut, albo to jakie aluzje robią jego koledzy ;) Miewam czasem wątpliwości, co do tego, że mogę mu się podobać, ale ta niepewność mnie kręci hahaha :D

Kotuś  pracuję w hotelu na recepcji. Dziś dostałam 50 euro napiwku!!! Niesamowite jak ludzie potrafią docenić czyjąś pracę! :)))


3 komentarze:

  1. Cieszę się, że jesteś szczęśliwa ♥

    https://jaksieje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętaj, że nie ma szans, żebyś przytyła od tak małej ilości jedzenia <3
    Co do pracy - gratuluję, to świetnie, że są jeszcze ludzie potrafiący docenić starania innych :)
    Trzymaj się Słońce!

    OdpowiedzUsuń
  3. No i wszystko pięknie się układa. Jestem z Ciebie dumna 😘

    OdpowiedzUsuń