poniedziałek, 8 stycznia 2018

Singielka

Dziś oficjalnie stałam się ponownie singielką. Rozstaliśmy się z K.. Twierdził, że w zgodzie, ale jednak jego męskie ego nie pozwoliło mu się przyznać do choćby części winy i według niego wszystko jest z mojej. Bardzo mi wjechał na ambicję, szczególnie w momencie, gdy coś powiedział o moich byłych związkach lub tym bardziej o rodzinie. Nie miał takiego prawa, a jednak to zrobił. Cóż, najważniejsze, że to koniec.

Z P. podtrzymuję - widujemy się nawet kilka razy dziennie. Milutko :) Często nie sam na sam, ale ważne, że w ogóle o mnie myśli. Niektóre rzeczy, które mówi potwierdzają moją teorię odnośnie tego, że mogę mu się podobać, ale wiadomo, że miewam też wątpliwości.

Bilans na dziś bardzo ładny według mnie:
- cukinia faszerowana ciecierzycą i mała sałateczka do tego + herbata (ok. 500)
Razem: ok. 500 kcal

Tak jak mówiłam - nie chcę jeść, ale wiem, że choć trochę muszę, żeby mieć siły, więc dlatego dziś poszłam na obiad z koleżanką do restauracji, a tam są podane kaloryczności - danie miało 428 kcal, a herbatę wypiłam z cukrem, więc dlatego tak liczę.

Dziękuję, kochane, za to co mówicie - że piękne bilanse, że dobrze mi idzie, za gratulacje oraz że nie powinnam przytyć przy tak małej ilości jedzenia.
Jednak wiecie jak działa mój umysł - "Schudłabyś bardziej, gdybyś tego nie zjadła". No i to, że tym daniem się bardzo mocno objadłam. Byłam tak pełna, że aż nie mogę w to uwierzyć, bo kiedyś jadłam do tego jeszcze porcję frytek i czułam niedosyt. Niesamowite jak mi się żołądek skurczył, nieprawdaż?

4 komentarze:

  1. Aye, to jest naprawdę niesamowite. W sumie, zazdroszczę, że w restauracji podają kaloryczność. Chciałabym. Może częściej jadłabym bez obawy.

    Jeżeli K. nie był w stanie docenić tak wspaniałej osoby, jaką jesteś, to zwyczajnie nie był Cię warty. Nie przejmuj się dupkiem. :3
    Trzymaj się ciepło. :3

    OdpowiedzUsuń
  2. miłość kwitnie wokół nas :))

    https://jaksieje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo się cieszę że Ci się układa. A bilansik prześliczny ❤

    OdpowiedzUsuń
  4. Słuchaj swojego ciała. Najważniejszy jest ten kompromis między jedzeniem mało, ale nie katowaniem się i nie pozbawianiem energii do życia. Zresztą, na pewno sama wiesz o czym mówię.
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń