Dziś mam imieniny. Fajnie je spędziłam, bo w pracy. To sarkazm ofc, bo zostałam potraktowana jak idiotka przez menedżerkę. A to dlatego, że mieliśmy bardzo dużą imprezę na obiekcie. Wszystko musiało być idealnie zrobione, a oczywiście nie było.
Mój nowy obiekt westchnień znowu dziś do mnie dzwonił pod pretekstem czy mogę się dodzwonić do naszej wspólnej koleżanki. Potem jak z nią rozmawiałam to ponoć on był wtedy u niej. To chyba dobrze :D Może chciał mnie usłyszeć or something? :D Jestem naprawdę szczęśliwa. Od kilku dni rozmawiamy codziennie, choćby przez telefon ^^
Bilans dziś świetny. Zjadłam może ze 100-200 kcal. Rano jakaś sałatka, potem kilka paluszków i to chyba na tym się skończyło. Potem w pracy już nic, bo nawet nie miałam niczego do jedzenia.
Dziś waga po całym dniu i podczas okresu wskazała 72,5 kg. PO CAŁYM DNIU! Chyba chudnę :) Zobaczymy jak jutro będzie wyglądała waga. Już się nie mogę doczekać jak zobaczę 6 z przodu i nie będę miała nadwagi według BMI. Ponoć nie wyglądam na swoją wagę. Dobrze :D
Ojeeeeej, pamiętam jak zaczynałam i z miesiąc temu miałam minimum 5 kg więcej! Jak się człowiek stara to mu wychodzi ;) A ja i tak trochę na święta odpuściłam. Ale już wróciłam i jest dobrze!
Wczoraj z kolei pobalowałam w domu ze współlokatorką i wypiłam 2,5 piwa i trochę chrupek. Ale źle i tak nie było, więc zaznaczam na niebiesko wczorajszy dzień. Dziś oczywiście zaliczony dzień!

Wszystkiego najlepszego:) ciesze się, że u Ciebie wszystko gra :)
OdpowiedzUsuńTrzymajcie tak dalej!
Trufla
niczymmotyl.blogspot.com
Wszystkiego najlepszego, Kocie. :3
OdpowiedzUsuńSkoro chłopak chce utrzymywać z Tobą kontakt, to widocznie jest coś na rzeczy. Ciesz się, Słońce. ^^
Bilans piękny. ♥
https://lisie-pieklo.blogspot.com/
Najlepszego kruszynko. Piękny bilans. Życzę wielkiej miłości ❤
OdpowiedzUsuńnie przesadzaj :)
OdpowiedzUsuńhttps://jaksieje.blogspot.com/